Ostatnio znalazłem pewien artykuł w którym japońscy naukowcy twierdzą że samce myszy płaczą aby przyciągać samice. We łzach samców, a nie jak dotąd sądzono - w moczu, znajdują się bowiem feromony, substancje działające seksualnie. Są przenoszone na samice na przykład wtedy, gdy zwierzątka się pyszczkami ocierają.Badacze nie podejrzewają, by podobne feromony były we łzach człowieka, lecz gdyby też tak było to przypuszczać można że większa część mężczyzn płakała by bardzo często - naturalne feromony. Niestety ale nie mamy takich jak myszy genów, odpowiedzialnych za produkcję feromonów. U ludzi feromony prawdopodobnie wydzielane są w pocie. Naukowcy mają jeden dylemat albowiem nie wiedzą czy myszy mogą ronić łzy jak ludzie, pod wpływem wzruszeń.
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Etykiety
alkohol
Apokalipsa
bakteria coli
białko
biustonosz
blizna
bonobo
broń biologiczna
buty
Chanel No.5
choinka
chopines
choroba
chrzest
ciąża
diabeł
drzewa
dziecko
egzekucja
Endorfina
fetyszyzm
fobia
Fore
Francja
fugu
geny
hemoroidy
higiena osobista
Jane Mansfield
Janos Pek
jaszczurka
jo-jo
kanalizacja
kanibale
Kleptofilia
Kobieta
kormorany
kret
kryzys
Leonardo da Vinci
łacina
małpy
masturbacja
miesiące
miłość
Muszki owocówki
mysz
NASA
niewolnictwo
obcasy
olej
orgazm
owady
Paryż
pchła
pelikan
penis
pępek
piersi
pies
piłka
placebo
pleśń
plotkowanie
Poczucie humoru
Polidaktylia
polityk
post
prezenty
Prodigy
psy
ptaki
Ptasie plotki
roślina
roztocze
ryby
samobójstwo
sen
sex
słowik
ślimak
śmiertelna bezsenność
święta
tasiemiec
testament
tv
układ słoneczny
uroda
uzależnienie
Wielka Brytania
Wigilia
Wilgefortis
zakazy
złodziej
zwierze
życzenia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz