poniedziałek, 12 stycznia 2015

Gorące i zimne planety

Na której planecie Układu Słonecznego jest najcieplej? A gdzie najzimniej?


Najgorętszą planetą spośród skalnych, czyli takich, na których da się wylądować, jest Wenus. Średnia temperatura jej warstw powierzchniowych wynosi 487 st. C. Takich upałów nie ma nawet najbliższym Słońcu Merkurym, gdzie w ciągu dnia upały sięgają 327 stopni Celsjusza
Nocą mrozy na Merkurym przekraczają minus 173 stopnie Celsjusza Noce marsjańskie (minus 93 stopnie) są dużo cieplejsze, ale daleko im jeszcze nawet do naszych ziemskich antarktycznych (minus 70 stopni). Na odległym, pogrążonym w mrozie Plutonie mrozy są największe. Przeciętna temperatura przy powierzchni Plutona wynosi minus 228 stopni Celsjusza.

środa, 18 czerwca 2014

Z ptasiego podwórka

Ptasie Plotki


Kilka plotek z ptasiego podwórka. Słowiki potrafią śpiewać nie otwierając dziobów, a niektóre krukowate nie tylko używają gałązek jako narzędzi do wydłubywania larw, ale starannie obierają je z kory!
Kormorany nie mają gruczołu wytwarzającego wydzielinę chroniącą pióra przed wilgocią, a pelikany nie mają gdzie pomieścić złapanych przez siebie ryb. W przypadku udanego połowu pelikan musi wypluć nawet dwie trzecie ryb, na które nie ma miejsca w żołądku. Na podstawie obserwacji jaskółek dymówek przylepiono im łatkę ptaków, które nie znoszą czystości. O wiele chętniej wiją gniazda pod dachami starych  i zaniedbanych gospodarstw niż tam, gdzie jest porządek, a domy mają "równo pod dachem".

wtorek, 10 grudnia 2013

Plotki

Bieg przez plotki


Kiedy na początku XXI wieku plotkowanie stało się przedmiotem badań, wyszło na jaw, że skłonność do plotkowania nie jest wadą, ale zaletą ludzkości. Zdobytą w toku ewolucji i pełniącą ważną rolę.
Niektórzy badacze uważają, że umiejętność obmawiania członków społeczności wykształciła się już u przodków człowieka współczesnego. Pierwsze plotki najprawdopodobniej powstały w grupach kobiet, które oczekując na polujących mężczyzn pielęgnowały wzajemne zaufanie, niezbędne do plotkowania. Obmowę z czasem zaczęto wykorzystywać jako broń przeciw rywalkom. Być może nawet plotka była odpowiednikiem męskiej walki wręcz.
Inne badania nad plotkowaniem skłoniły uczonych do wniosku, że plotkowanie zapobiega utracie zdolności umysłowych. Gdyby nie opory moralne, lekarze powinni je zalecać ludziom starszym na równi z rozrywkami umysłowymi.
Najnowsze analizy wpływu plotki na plotkujących dowodzą, że mamy wrodzone predyspozycje do dawania wiary plotkom, nawet wówczas, kiedy dysponujemy prawdziwymi informacjami, w odróżnieniu od plotkarskich, popartymi przez dowody. 
Wygląda na to, że nasza ewolucyjna broń właśnie się zacięła.


poniedziałek, 9 grudnia 2013

Poczucie humoru

Poczucie humoru


Zdaniem socjologów, polityk z poczuciem humoru ma o jedną trzecią większe szanse sukcesu w wyborach niż ponurak. Poczucie humoru daje o sobie znać tylko w korzystnych warunkach. Do tego, by dowcip zaiskrzył, potrzebny jest swobodny umysł, a więc nie tylko bystry, ale w miarę wypoczęty i nie przygnieciony nadmiarem stresów.
Wpływu poczucia humoru rządzących na notowania władzy doświadczyli już faraonowie starożytnego Egiptu. Po analizie przedstawień na papirusach i malowideł na ścianach świątyń okazało się, że boscy władcy tolerowali satyrę na swój temat. Jak dowodzą zabytki, poddani faraonów często korzystali z wolności słowa pisanego. Obrazkowa swoboda sposobu przedstawienia władców najwyraźniej nie była traktowana jako obrazoburcza. Chyba że starożytny lud pracujący przy dekorowaniu budowli był skłonny ginąć za żarty. Na podstawie przejawów starożytnej satyry oszacowano, że Egipcjanie nade wszystko lubili dowcipy polityczne. Na drugim miejscu uplasowały się satyry związane z wypróżnianiem. 
Czyżby obie dziedziny wyróżnione prze Egipcjan nie były odległe?

Seks, narkotyki i rock'n'roll

Seks, narkotyki i rock'n'roll


Puszczanie myszom bardzo głośno muzyki zespołu Prodigy, wydłużało toksyczne działanie podanej im amfetaminy; zanotowano, że naćpane myszy zasłuchane w Prodigy, nie tylko "poruszały się systematycznym, drgawkowym ruchem" , ale tańczyły i ogólnie świrowały....
Aby sprawdzić, czy obniżenie poziomu konkretnego związku w konkretnym miejscu mózgu może przeciwdziałać chorobie alkoholowej, stworzono cały szczep myszy uzależnionych od alkoholu; testy wypadły pomyślnie - wszystkie myszy upijały się regularnie, ale niektóre, akurat te, którym co nieco obniżono, szybciej miały dość.
Eksperymenty z myszami, którym najpierw podawano prozac, a potem ładowano w kłopoty, wykazały, że lek poprawiający samopoczucie może prowadzić do nieśmiałości i ogólnej pierdołowatości - mysz po prozacu jest jak stary wykastrowany kot.


środa, 18 września 2013

Drzewa - dlaczego rosną tak, jak rosną

Drzewa - dlaczego rosną tak, jak rosną


Leonardo da Vinci nie tylko stworzył ponadczasowe dzieła sztuki, takie jak Mona Lisa, ale także wpadł na trop tajemnicy skrywanej przez drzewa. Pięćset lat temu ten człowiek renesansu odkrył, że suma grubości wszystkich konarów i gałęzi na danej wysokości jest równa grubości pnia. I to zarówno w przypadku dolnych grubych konarów, jak i cienkich gałązek w górnej części drzewa. Inaczej mówiąc: gdyby można było złączyć w całość wszystkie konary i gałęzie, stanowiłyby z góry na dół przedłużenie pnia. Lecz jakie korzyści z tej ciekawej zależności ma drzewo? Czy w ten sposób może najlepiej dostarczać wodę aż do swoich najdrobniejszych gałązek, jak dotychczas sądzili botanicy? Chodzi o coś więcej. Francuski fizyk Christophe Eloy stworzył w komputerze różne fraktalne modele drzew i poddał je działaniu silnego wirtualnego wiatru. Im bardziej stosunek średnicy gałęzi i konarów do pnia zbliżał się do reguły Leonarda, tym mniejsze było ryzyko, że model drzewa ulegnie zniszczeniu przy mocnym wietrze. Naukowcy mają nadzieję, że dzięki temu odkryciu dowiedzą się więcej o strukturze lasów i sposobach unikania szkód wyrządzonych przez wichury. Może to być również wskazówka dla inżynierów, jak konstruować materiały i budowle wytrzymałe na niekorzystne warunki atmosferyczne.


poniedziałek, 16 września 2013

Zespół Uporczywego Podniecenia Seksualnego

(PSAS) Zespół Uporczywego Podniecenia Seksualnego


Większość dnia potrafią spędzić na masturbowaniu się, żeby dać sobie choć chwilę ulgi, 24 godziny na dobę gotowe do orgazmu. Zespół uporczywego podniecenia seksualnego (PSAS) został uznany za chorobę dopiero w 2001 roku. Dotyczy głównie kobiet, a lekarze wciąż nie są zgodni, jak leczyć tę uciążliwą dolegliwość.
Mężczyźni, słysząc to, śmieją się, że chcieliby mieć taką żonę. Tymczasem kobiety cierpiące na tę dziwną przypadłość niejednokrotnie mówią, że za uwolnienie się od swoich mąk zrezygnowałyby z orgazmu do końca życia. Nie mogą pracować i normalnie funkcjonować, bo nawet zwykłe poruszenie się może wywołać u nich orgazm. Bardzo często popadają w depresje, nie śpią.